
Po zimowej przerwie Ewa Wachowicz zaprosi widzów do swej kuchni w drewnianym domu u stóp Babiej Góry. Nowy sezon programu zacznie się trochę nietypowo, bowiem w odcinku zobaczymy potrawy, które królowały na rodzimych stołach w czasach PRL-u. Na przystawkę autorka kulinarnej serii zaproponuje tymbaliki. Pod tą nazwą kryją się niewielkie galarety z mięsem i warzywami. Przed laty były to jedne z bardziej popularnych zakąsek na wszelkiego rodzaju uroczystościach rodzinnych. Najczęściej robiono je z drobiu lub wieprzowiny, ale zdarzały się też wersje rybne. Ewa wybierze tę ostatnią opcję i zrobi tymbaliki z wędzonym pstrągiem - rzecz jasna z pobliskiej hodowli. Daniem głównym będzie bryzol, czyli kotlet z siekanego mięsa wołowego (choć w ludowej ojczyźnie bryzole robiono też z wieprzowiny), podany w towarzystwie smażonej cebuli, ziemniaczanego purée oraz klasycznej mizerii. Przed deserem Ewa pokaże jak przygotować domową kiełbasę w słoiku. Taka wędlina, zwana też kiełbasianką, była często przyrządzana w PRL-u, ponieważ - dzięki trzykrotnej pasteryzacji - można ją było długo przechowywać nie mając… lodówki. Na deser Ewa upiecze ciasto orzechowo-korzenne aromatyzowane przyprawą do piernika. W wypieku znajdą się orzechy laskowe i suszone śliwki.
Galaretki z wędzonym pstrągiem!
Z siekanej wołowiny;-)
Domowa konserwa rodem z PRL-u...
Z suszonymi śliwkami;-)