
Jak mówią - wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po lubelskich wojażach Ewa wróciła na Podbeskidzie i u stóp Babiej Góry przygotuje dla widzów coś znakomitego! W kilku najbliższych odcinkach będzie sporo jarzyn, trochę ryb, wyśmienite wędliny i rzecz jasna dania mięsne. Autorka programu dotarła też do starych, regionalnych receptur, które na pewno wszystkim przypadną do gustu. Co zobaczymy w tym programie? Pierwszą z potraw będzie błyskawiczna i bardzo smaczna sałatka z fety i marynowanej cukinii. A marynata i jednocześnie sos powstanie na soku z cytryny i oleju rzepakowym z pierwszego tłoczenia. Na drugie danie Ewa zaproponuje wrapy. Ale uwaga - bez grama mąki, bo bazą „ciasta” będzie serek wiejski. Takie proteinowe tortille są doskonałą propozycją dla osób na diecie wysokobiałkowej, jak też bezglutenowej. Placuszki udają się znakomicie, są plastyczne i łatwo dają się zwijać a serowe wrapy wypełnione warzywami i wędzonym pstrągiem zawojskim to regionalna wariacja Ewy nt. klasycznego meksykańskiego street foodu. Na słodko będzie błyskawiczne ciasto z jajek, skyru i wiórków kokosowych. Ewa przygotuje dwa wypieki - jeden z jeżynami, drugi z migdałami. W programie zobaczymy też pochodzącą z Podkarpacia zupę dziadowską, która rozpocznie inspirowany pobytem na Lubelszczyźnie cykl potraw regionalnych. Zupa składa się z pokrojonych w kostkę, ugotowanych w wodzie ziemniaków oraz wrzuconych do tego drobnych klusek szarpanych. Całość zabielana jest mlekiem.
Na dobry początek...
Z serka wiejskiego!
Wedle receptury z Podkarpacia...
Z jeżynami lub migdałami!