
Do Świąt Wielkiej Nocy został równo tydzień, więc Ewa postanowiła zacząć kolejny odcinek od farbowania jajek. Następnie zaprosi widzów do kuchni, gdzie przygotuje przystawkę - awokado z filetami z pomarańczy i serem pleśniowym, podane na liściach rukoli a ozdobione pistacjami. Starter będzie więc bardzo prosty i absolutnie wege. Kolejna potrawa powstanie z myślą o wielkanocnym stole - Ewa zaprezentuje pomysłowy pasztet z jajek zawinięty w plastry wędzonego boczku. Na danie główne będą pamiętające czasy PRL-u kotleciki szu szu. Nazwa potrawy pochodzi od charakterystycznego dźwięku podczas smażenia. Kotlety robione są z filetów z piersi kurczaka marynowanych w żółtkach wymieszanych ze śmietaną, a panierowane w mące ziemniaczanej. Danie wywodzi się ze wschodnich rejonów Polski, w latach 60. i 70. było popularne w barach mlecznych na terenie całego kraju. Na deser autorka programu upiecze waniliową babkę z białek, ozdobioną lukrem na soku z pomarańczy.
Na rukoli;-)
W boczku...
Hit z PRL-u!
Idealna na Wielkanoc!